Szacuje się, że na świecie z uprawy kawy utrzymuje się około 25 milionów rolników. Zapewne większość z nich pamięta gwałtowny spadek cen, jaki miał miejsce na przełomie wieku.
Valentin Chinchay © FLO
W krótkim czasie zbankrutowały setki tysięcy producentów, począwszy od tych, którzy mieli plantacje na obszarach lasów tropikalnych Peru po uprawiających poletka z kawowcami na górskich zboczach Kilimandżaro. Uprawa kawy jest obarczona sporym ryzykiem z uwagi na duże fluktuacje cen.
Jednym z najtrudniejszych okresów dla producentów kawy był październik 2001 roku, gdy jej cena spadła poniżej jednego dolara za kilogram (dla porównania – producenci, którzy wtedy sprzedawali kawę w ramach umów sprawiedliwego handlu otrzymywali minimalną cenę 2,4 dolara).
Ceny kawy bywają bardzo niestabilne. To dlatego cena minimalna, gwarantowana w ramach umów sprawiedliwego handlu oraz dodatkowa premia Fairtrade, stanowią skuteczne mechanizmy gwarantujące rolnikom opłacalność produkcji, możliwość wyżywienia swoich rodzin oraz rozwoju lokalnej społeczności.
“W 2001 i 2002 roku nasza sytuacja była krańcowo trudna. Otrzymywaliśmy około 20-25 dolarów za 50 kg kawy. W Ekwadorze splajtowało wówczas wielu producentów kawy. Nie mieliśmy wyjścia – musieliśmy porzucić to zajęcie” - wyjaśnia Valentin Chinchay, członek stowarzyszenia FAPECAFES, spółdzielni produkcyjnej zrzeszającej producentów Fairtrade w Ekwadorze. “Obecnie 80% całej produkcji kawy sprzedajemy dzięki kontraktom sprawiedliwego handlu. Cieszymy się z większego zarobku, ale równie mocno doceniamy stabilizację naszej sytuacji ekonomicznej. Nie jesteśmy już tak bardzo podatni na zmiany cen kawy”.
Poniżej wykres obrazujący wzrost sprzedaży kawy Fair Trade.

Źródło: FLO
Podobne wpisy (generowane automatycznie):


dla miłośników kawy http://barman.netbird.pl/?app=435