14-01-2010 08:00 | Autor: Zbigniew Szalbot

Leżący ok. 400 km na północ od Cape Town (RPA) region Cedarberg to suchy obszar, pokryty piaskiem i skałami. Mogłoby się wydawać, że w tym niesprzyjającym klimacie nie można uprawiać nic, co przedstawiałyby jakąkolwiek wartość. Jednak ta pozornie jałowa ziemia jest miejscem uprawy jednego z najbardziej cenionych gatunków herbat – Rooibos, lub inaczej czerwonokrzewu.

Rooibos jest podstawowym źródłem zarobku mieszkańców spalonego słońcem regionu Cedarberg. Poza hodowlą owiec i kóz, produkcja herbaty Rooibos jest jedyną formą działalności gospodarczej w tym regionie. Jednak nie wszyscy korzystają w tym samym stopniu z wytwarzania tego cennego napoju, a problemy społeczne, mające swoje korzenie w apartheidzie, w dalszym ciągu pozostają aktualne.

Przez dziesięciolecia, przeważająca część ludności zamieszkującej ten region była określana mianem „kolorowych” i często dyskryminowana. Mimo że część „kolorowych” była właścicielami niewielkich gospodarstw, jedyny stały dochód, na jaki mogli liczyć pochodził z marnie wynagradzanej pracy najemnej na farmach białych plantatorów. Organizowanie się „kolorowych”, np. w spółdzielnie produkcyjne, napotykało na opór ze strony dawnego reżimu, co blokowało im dostęp do rynku, na którym mogliby sprzedawać choćby niewielkie ilości swoich produktów.

Nawet po upadku reżimu oraz pierwszych demokratycznych wyborach w 1994 r., wielu czarnoskórych rolników w Południowej Afryce nadal nie ma bezpośredniego dostępu do rynku i musi sprzedawać wyprodukowaną przez siebie herbatę białym hurtownikom, często na bardzo niekorzystnych warunkach.

Sukcesy spółdzielni Heiveld

Spółdzielnia Heiveld jest pierwszym udanym przykładem przedsiębiorstwa eksportowego stworzonego przez czarnoskórych pracowników z regionu Cedarberg. Zrzesza ona drobnych producentów herbaty Rooibos oraz Wild Tea. Spółdzielnia rozpoczęła nieoficjalną działalność w 2000 r., nie mając właściwie żadnego zaplecza poza wsparciem dwóch organizacji pozarządowych oraz zaangażowaniem swych 14 członków-założycieli. W ciągu zaledwie sześciu lat, spółdzielni udało się jednak osiągnąć spore sukcesy. Pierwsze pozytywne rezultaty pojawiły się już wkrótce po powstaniu spółdzielni. Część kobiet rozpoczęła od uprawy poletek, uzyskując w ten sposób własny dochód. Inna grupa kobiet założyła firmę, aby szyć bawełniane woreczki do herbaty z myślą o sprzedaży na rynkach południowoafrykańskim i europejskim. Po raz pierwszy w życiu rolnicy Ci podjęli się zadań kierowniczych i odbyli szkolenia z zakresu prowadzenia własnej działalności gospodarczej.

Po trzech latach istnienia, spółdzielnia Heiveld postanowiła uzyskać szerszy dostęp do międzynarodowego rynku Sprawiedliwego Handlu. Członkowie spółdzielni wzięli udział w konsultacjach dotyczących certyfikacji w ramach tego systemu.

Kiedy FLO opublikowała w 2003 r. standardy produkcji herbaty Rooibos, natychmiast wystąpiliśmy o rejestrację i certyfikat – wspomina Hendrik Hesselman, prezes spółdzielni.

Kilka miesięcy po złożeniu wniosku, spółdzielnia otrzymała certyfikat Sprawiedliwego Handlu, co miało znaczący wpływ na jej wyniki ekonomiczne. Sprzedaż herbaty Rooibos certyfikowanym importerom pozwoliła potroić przychody rodzin rolników z jednego do trzech euro za kilogram herbaty. W 2005 r. spółdzielnia uzyskała cenę 5,80 euro oraz premię Fairtrade w wysokości 0,50 euro za kilogram herbaty po obróbce jako rekompensatę za niskie zbiory w tym sezonie.

Nasza pozycja jest obecnie całkowicie inna niż kilka lat temu, gdy nasz produkt trafiał do dużych hodowców. W przeszłości nie mogliśmy liczyć na partnerskie relacje z odbiorcami naszej herbaty. Kupujący płacił tyle, ile chciał. Sprawiedliwy Handel to zmienił – wyjaśnia Lionel Louw, przewodniczący zarządu spółdzielni Heiveld.

Oprócz poprawy warunków życia drobnych rolników, od początku głównym celem spółdzielni było uniezależnienie się od hurtowników oraz okolicznych białych farmerów. Stało się to możliwe dzięki premii Fairtrade. Za otrzymaną premię rolnicy kupili własną maszynę do rozdrabniania herbaty, dzięki czemu nie musieli już korzystać ze sprzętu innych gospodarstw.

Kolejnym przedsięwzięciem była budowa własnej instalacji produkcyjnej, gdzie surowa herbata jest cięta na drobne kawałki, poddawana fermentacji, a następnie suszona. W pierwszych pięciu sezonach swego istnienia, spółdzielnia wynajmowała taką instalację od dużego hodowcy herbaty. Jednak dostęp do niej był niepewny, a właściciel dawał jasno do zrozumienia, że umowa ma charakter krótkoterminowy.

W 2005 r. właściciel instalacji zakomunikował, że spółdzielnia Heiveld nie będzie mogła dalej korzystać z instalacji – opowiada Barry Koopman, producent herbaty i skarbnik spółdzielni Heiveld.

Spółdzielnia była jednak przygotowana na taki obrót rzeczy. Już od dłuższego czasu planowano zakup własnej instalacji – spółdzielnia dysponowała środkami z premii Fairtrade i uzyskała od jednego ze swoich członków działkę pod budowę instalacji. Pierwszy etap budowy został ukończony w styczniu 2006 r., tuż przed rozpoczęciem żniw.

Własna instalacja pozwoliła nam osiągnąć niezależność i rozpocząć tworzenie infrastruktury koniecznej do utrzymania wysokich standardów naszych produktów. Sprawiła też, że członkowie poczuli dumę z naszej organizacji – mówi Barry Koopman.

Spółdzielnia planuje swoje działania z wieloletnim wyprzedzeniem. Członkowie podjęli już decyzję o sposobie zainwestowania kolejnych premii Fairtrade. Priorytetem jest wzmocnienie pozycji rynkowej i poprawienie konkurencyjności spółdzielni.

Naszym zamierzeniem jest ukończenie drugiej fazy budowy instalacji, w tym zbiorników do przechowywania wody, budowa magazynu i biura oraz zakup kolejnej maszyny do rozdrabniania herbaty. Opracowaliśmy również plan finansowy, który ma wspomagać członków, których zbiory szczególnie ucierpiały na skutek suszy w latach 2003–2006. Stworzyliśmy ponadto program szkoleniowy poświęcony ekologicznej produkcji herbaty Rooibos – wyjaśnia z pasją Lionel Louw.

Patrząc na sukces spółdzielni Heiveld oraz jej plany na przyszłość, nie może dziwić, że liczba wniosków o członkowstwo szybko rośnie. Dzięki wysokiej jakości produktów, solidnemu zarządzaniu i działaniom modernizacyjnym, przyszłość rolników w spalonym słońcem regionie Cedarberg rysuje się jasno.

Warto dodać, że Spółdzielnia Heiveld Cooperative została wyróżniona przez BBC w ramach BBC World Challenge za projekt rozwojowy, który naprawdę zmienia życie ludzi!

Źródło: Fairtrade Labelling Organizations International

Data publikacji: maj 2006

Tłumaczenie: Tomasz Kijak

Dziękujemy Panu Krzysztofowi Kamieniakowi oraz Panu Tomaszowi Kijakowi za udostępnienie tego tłumaczenia!

Dodaj do ulubionych:
  • Wykop
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • Live
  • Twitter
  • del.icio.us
Podobne wpisy (generowane automatycznie):
Możesz śledzić komentarze do tego wpisu, korzystając z kanału RSS 2.0. Możesz także skomentować wpis lub wysłać trackback-a ze swojej strony.
Dodaj komentarz